Słowacki na zlocie w Czeskim Cieszynie!

 Słowacki na zlocie w Czeskim Cieszynie! Sukces Emilii Ciary w Konkursie Recytatorskim!

 W dniach 09-11.10.2014 delegacja szkoły w osobach: polonistka Ewa Bednarska- Piętka, uczennice Patrycja Goździk z II e1 i Emilia Ciara z II e2, udała się na szósty w historii naszej szkoły Międzynarodowy Zlot Europejskiej Rodziny Szkół im. Juliusza Słowackiego.

 

Był to trzydziesty, a więc jubileuszowy zlot rodziny, tym razem w Czeskim Cieszynie. Został on jednocześnie połączony ze 105. rocznicą utworzenia Gimnazjum Realnego im. Juliusza Słowackiego na Obrokach w Orłowej, z 65. powstania Gimnazjum w Czeskim Cieszynie oraz z ponownym nadaniem imienia Słowackiego szkole, które miało miejsce w tym roku. Trzeba dodać, że władze Republiki Czeskiej niechętnie patrzyły na tego typu patrona, nakazując chociażby uzyskanie zgody rodziny poety (jak wiadomo - bezdzietnego i zmarłego w 1849 roku) na ten akt. Zgodę wyraziła natomiast Rodzina Szkół i dlatego znów mamy szkołę Słowackiego na Zaolziu!

 Dlaczego Słowacki jako patron szkoły na Zaolziu? Profesor Daniel Kadłubiec, etnograf, badacz folkloru i języka Śląska Cieszyńskiego w trzecim dniu złotu w porywającej prelekcji objaśnił, że Słowacki jako romantyk uosabiał ducha przetrwania Polaków, którzy na Zaolziu od XIV wieku mieszkają poza państwem polskim. Polacy tutejsi nie uważają się za Czechów polskiego pochodzenia, lecz za tutejszych, Polaków z dziada pradziada. Gimnazjum w Czeskim Cieszynie jest jedynym w Czechach ośrodkiem szkolnictwa z oficjalnym polskim językiem wykładowym, jednocześnie realizującym program edukacji czeskiej. Najsłynniejszą absolwentką gimnazjum, która zdała maturę przed dwoma laty, jest piosenkarka Ewa Farna.

 Młodzież była gościem tutejszych gimnazjalistów (system czeskiego szkolnictwa jest inny niż polski: po 9-letniej podstawówce idą do 4-letniego gimnazjum, odpowiednika naszego liceum). Patrycja i Emilka mieszkały w Havirovie u przemiłej Ani Kadłubiec. Duchem - animatorem wszelkich przedsięwzięć był niezmordowany Andrzej Bizoń, dyrektor gimnazjum, a jego prawą ręką przesympatyczna i energiczna Ewa Hrncirova. Serdecznie im dziękujemy za królewskie przyjęcie!

 "Ojcem" zlotów jest Andrzej Król z Chorzowa, "matką" Izabela Koziej z Wrocławia. Oni też wprowadzili tę szczególną, "rodzinną" atmosferę na zlotach. Wystarczy powiedzieć, że już pierwszego dnia, po zbiórce w Katowicach, do Czeskiego Cieszyna wyruszył bardzo wesoły i "szczęśliwy" - jak powtarzała grupa z Grodziska Wielkopolskiego - autobus. Przez cztery dni bratało się towarzystwo nauczycielskie i uczniowskie z liceów imienia Słowackiego z następujących miejscowości: ELBLĄG, WARSZAWA, OTWOCK, GORZÓW WIELKOPOLSKI, WROCŁAW, OLEŚNICA, RADOM, ŁÓDŹ, CZĘSTOCHOWA, CHORZÓW, SKARŻYSKO-KAMIENNA, PIOTRKÓW TRYBUNALSKI, JAROSŁAW, PRZEMYŚL, CZESKI CIESZYN I KRZEMIENIEC.

 Szczególnie wzruszający był udział w zlocie rektora Wyższej Szkoły Humanistycznej, dziekana Wydziału Językoznawczego, wykładowczyni języka polskiego oraz dwóch studentek z Krzemieńca, którzy mimo wojny na Ukrainie zdołali przybyć na Zaolzie. Rektor poinformował o planach uczczenia założenia słynnego Liceum Krzemienieckiego przez Tadeusza Czackiego w 1805 roku. W przyszłym roku da to okazję do obchodów dokładnie 210. rocznicy tego wydarzenia. Jednocześnie trudno planować taką uroczystość, mając świadomość, że część studentów, a nawet wykładowca właśnie biją się z oddziałami rosyjskimi w okręgu donieckim. Minutą ciszy uczciliśmy ofiary tej niespodziewanej wojny.

 Opiekę naukową sprawowała nad nami dr Urszula Makowska, córka słynnego badacza życia i twórczości Juliusza Słowackiego, Stanisława Makowskiego, autora licznych prac o wieszczu, ale też współinicjatora powstania Muzeum Juliusza Słowackiego w Krzemieńcu.

 Co nowego w Rodzinie? To pytanie najpierw zadano uczniom. Musieli oni bowiem zaprezentować swoje szkoły. W tym roku wybrano do przedstawienia filmy, pokazy slajdów, wiesze, a nawet formę śpiewaną przy wtórze harmonijki ustnej. Dowiedzieliśmy się o mocnych stronach szkół: projektach, imprezach, kółkach zajęć, wycieczkach, a od szkoły z Grodziska - że po prostu są szczęśliwi. Motyw "szczęśliwych" towarzyszył nam już przez cały czas zlotu. Pomysł naszego tortu na urodziny Słowackiego był bardzo apetyczny, choć tylko na zdjęciu. Każda z grup umieściła logo szkoły na mapie zlotowej.

 Naszej wizycie nadano rangę bardzo oficjalną. Byliśmy między innymi gośćmi wiceburmistrza Czeskiego Cieszyna w sali narad miejskiego ratusza.

 Drugiego dnia zlotu mieliśmy czas na "przyjemne". Kosztowanie słynnych knedlików, "smażonego syra", różnych odmian pieczonych warzyw i kapusty oraz ciast na pewno spowodowało przybranie na wadze, ale przed polską gościnnością trudno się obronić. Trochę kalorii spaliliśmy przy zwiedzaniu polskiego Cieszyna. Widzieliśmy średniowieczną rotundę św. Mikołaja, zabytek klasy zerowej, którego wizerunek zdobi banknot dwudziestozłotowy, wieżę zamkową, rynek z pięknymi kamienicami, urokliwą kawiarnię na miejscu dawnej stajni hrabiego Larischa. Wieczorem ugoszczono nas w Strzelnicy, czyli zabytkowym Domu Kultury, gdzie młodzież gimnazjalna przedstawiła wieczór poetycko-muzyczny w Jazz Clubie. Ewa Farna ma godnych następców!

 Trzeciego dnia nastąpiło "pożyteczne". Młodzież zlotowa wzięła udział w dwóch konkursach: przed południem w Konkursie Recytatorskim W kręgu poezji Słowackiego, po południu w Konkursie Wiedzy o Życiu i Twórczości Juliusza Słowackiego. W tym drugim konkursie dzielnie udział wzięła nasza Patrycja Goździk z II e1, ale cóż - byli lepsi... Poziom konkursu z roku na rok rośnie. Trzeba było na przykład opisać okoliczności powstania rysunków Słowackiego i rozpoznać fragmenty jego tekstów. Brawa dla Patrycji za trud, który włożyła w przygotowanie się do zmagań!

 Poziom Konkursu Recytatorskiego był również niezwykle wysoki, ale nie dla naszej szkoły! Miło nam oznajmić, że Emilia Ciara z II e2 zajęła 3 miejsce w kategorii forma sceniczna!!! Zaprezentowała monolog Balladyny przed popełnieniem kolejnej zbrodni. Jednogłośnie jednak, zdaniem zarówno jury, jak i publiczności - rewelacją dnia był występ przedstawicielki Radomia, która powaliła wszystkich na kolana swoim wykonaniem poezji śpiewanej przy wtórze fortepianu. Konkurs odbywał sie w kultowym miejscu przedwojennego Cieszyna: kawiarni Avion.

 Uroczyste wręczenie nagród odbyło się w teatrze w Czeskim Cieszynie, jedynej polskiej scenie zawodowej poza granicami Polski. Tam też obejrzeliśmy uzdolnionych gimnazjalistów w nowoczesnej adaptacji "Balladyny" zatytułowanej "Historia jednej kariery". Wieczorem kolejne atrakcje: nauka tańca ludowego, a potem dyskoteka.

 Czwarty dzień zlotu to jednocześnie pierwszy dzień zlotu absolwentów gimnazjum. Uroczystości przybrały charakter oficjalny i bardzo podniosły. Gimnazjum w Czeskim Cieszynie to kolejna szkoła tego typu na Zaolziu. Najpierw szkoła polska mieściła się na Obrokach nieopodal Orłowej, dużego miasta koło Ostrawy. Została zamknięta przez władze i do fundamentów rozebrana pod pozorem pękania wskutek szkód górniczych. Następnie mieściła się w barakach w Karwinie, a w końcu w Czeskim Cieszynie. Oprócz gimnazjum znajduje się tu polska szkoła podstawowa.

 Na miejscu rozebranej szkoły na Obrokach stoi pomnik Słowackiego. Tam właśnie pojechaliśmy, by zapalić znicze ku pamięci jej uczniów. Ważniejszymi od nas gośćmi były: ambasador Rzeczpospolitej Polskiej w Republice Czeskiej Grażyna Bernatowicz oraz konsul generalny RP w Ostrawie Anna Olszewska. Jednak to nasz hymn Rodziny Szkół i ceremonia złożenia wieńca i zniczy wywołały oklaski wiekowych absolwentów gimnazjum. Dla nich to znak, że Polska o nich nie zapomina.

 Koniec wrażeń na ten rok. Niepowtarzalna atmosfera zlotów sprawia, że z chęcią przyspieszylibyśmy czas i wzięli udział w następnym, który dopiero za rok. A kiedy zlot u nas, w Otwocku?

uczestniczki zlotu: Ewa Bednarska - Piętka, Emilia Ciara z II e2 i Patrycja Goździk z II e1

 

© Liceum Ogólnokształcące Nr 3 im. Juliusza Słowackiego w Otwocku 2010-2018 facebook

EU e-Privacy Directive